Strony

czwartek, 16 października 2014

rozdział 3

Dom One Direction 

-Który dotykał mojego telefonu?!-krzyknął troszeczkę zły Harry
-Ja nie!-krzyknął Liam
-Ja też!-powiedziałam
-Louis? Zayn?-zapytał
-No dobra my! Jakaś kobieta dzwoniła i pytała się o ciebie.
-Coś mówiła?
-Nie. Pytała czy jest Harry Styles. I tyle-powiedział wzruszając ramionami Zayn.
-Dobra. Ja idę się położyć bo jestem zmęczony.
-Ja idę na miasto z Liamem. Nara!-krzyknąłem i razem z Li wyszliśmy.

LAM teraz

Skończyłam wszystko robić i pojechałam do domu Zendaya.
Po drodze stanęłam na dwie kawy w Starbucksie. I razem z napojami ruszyłam. Zapukałam w drzwi i otworzył mi jakiś chłopak.
-Emm jest Zandaya?-zapytałam pół nagiego chłopaka
-Jest.-powiedział a w tle usłyszałam głos przyjaciółki 'Kochanie! Chodź do mnie! Nie mogę się doczekać!'
-To ja może nie będę wam przeszkadzać. Powiedz jej że byłam.-powiedziałam i szybko się ulotniłam.
Nie miałam co innego do roboty więc postanowiłam pochodzić po mieście. Oczywiście musiałam napotkać swoich fanów. Porobiłam sobie z nimi zdjęcia i rozdałam autografy i poszłam dalej. 
Przechodząc przez ulice natrafiłam na przepiękna sukienkę z Chanel. Weszłam do sklepu ale akurat nie mieli mojego rozmiaru! Co za pech... Wychodząc jak zwykle ktoś musiał na mnie wpaść.
-Przepraszam cię najmocniej-powiedział jakiś blondyn i brunet.
-Uważajcie jak chodzicie!-powiedziałam zła.
-Przepraszam!-krzyknął ale ja już go nie słuchałam bo poszłam dalej. 
Po godzinie bezpodstawnego łażenia po zatłoczonym mieście wróciłam do domu. Przebrałam się w wygodniejsze ubrania i zaczęłam pisać już nowy materiał do gazety.
Około 22 skończyłam mój mini seans filmowy i poszłam spać. 

 Gala Teen Choice Awards                                              

Ubrana razem z Zendayą stoimy na czerwonym dywanie ustawiając się do dużej ilości zdjęć.
-Bella! Bella! Thorne!-krzyczeli dziennikarze. Podeszłam do jednego z nich i udzieliłam krótkiego wywiadu.
-Bella jak emocje przed jedną z najsłynniejszych gal na świecie?-zapytał
-Emocje są.-powiedziałam lekko się uśmiechając.
-Będziesz wręczać dzisiaj jakąś nagrodę?-zapytał
-Tak. Dla ikony mody.
-Dobrze to tyle. Dziękuję ci za udzielenie tego wywiadu. Powodzenia!
-Dziękuję!
Potem dołączyłam do Zandaya, która przeprowadzała wywiad z Rihanną. 

 Tydzień później wtorek godzina 18.00

Kiedy siedziałam w biurze usłyszałam pukanie. 
-Proszę!
-Bella Thorne?-wszedł jakiś młody chłopak w lokach którego skądś kojarzę.
-Tak a pan jest...?
-Harry. Harry Styles-powiedział siadając na krześle przede mną.
-Harry. Harry!-powiedziałam i go przytuliłam.
-Ale ty wyrosłaś!-powiedział i się zaśmiał.
-No a ty wyładniałeś!
-Zawsze byłem ładny!
-Dobrze więc opowiadaj jak tam ci się układa w zespole?
-Jest super! Jak wyjechałem z domu do X-Factora i chociaż nie wygraliśmy tylko zaczęliśmy 3 miejsce to znalazłem czwórkę najlepszych przyjaciół i miliony fanów.
-Cieszę się! A ja po tym jak mnie zwolniono założyłam własną firmę i oto jestem!
-Osiągnęłaś to co od zawsze chciałaś osiągnąć.
-Tak...od zawsze...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz